Poznaj niesamowitą historię kobiety, której największą bronią jest cięty dowcip. Amy Schumer, słynna aktorka komediowa, stund-uperka i jedna z najbardziej wpływowych kobiet Ameryki, bez tabu opowiada o rodzinie, dyskryminacji kobiet, seksie oraz absurdach sławy.
Ten komediowy geniusz w spódnicy śmieje się ze wszystkich, ale przede wszystkim z siebie. A wszystko po to, by publiczność się uśmiechnęła i poczuła lepiej. Ta książka zabierze cię w podróż życia Amy: od kelnerki do dziewczyny z okładki Vogue’a.
Może na początku opowiem wam czego możecie spodziewać się po tej książce, a raczej rozwinę wam to, czego dowiedzieliście się już (lub nie) z opisu. Słynna (chociaż ja o niej nigdy wcześniej nie słyszałam - być może dlatego, że po prostu mało interesują mnie zagraniczni aktorzy komediowi) Amy Shumer (dla zapoznania polecam obejrzeć jej wywiad u Ellen) dosłownie bez tabu opisuje wszystko czego doświadczyła w życiu lub to czego się w nim nauczyła. W jej książce znajdziecie rozdziały zatytułowane przykładowo tak: ,,List otwarty do mojej waginy" (jest pierwszy i rozkładający na łopatki!), ,,Przewodnik po moich pacynkach"(dorosła kobieta nadal może spać z pluszakami!!! Ups chyba zdradziłam tajemnicę pomiędzy mną, a autorką...), ,,Co mnie doprowadza do wściekłości"(soczysta wyliczanka) i wiele innych mniej lub bardziej kontrowersyjnych od tych podanych. Myślę także, że w tym momencie muszę powiedzieć wam, że aby czytać tę książkę powinniście mieć duży dystans do samych siebie i do tematów jakie pojawiają się w książce (czytaj: SEKS i inne rzeczy opisane bez owijania w bawełnę).
,,Media społecznościowe są znakomitym miejscem zarówno dla dla introwertyków, jak i ludzi przyzwoitych, ponieważ skracają czas między wrażeniem, że ktoś jest super, a uświadomieniem sobie, iż jest dokładnie odwrotnie. Nie wiem, jak introwertycy mogli kiedyś przetrwać bez internetu. Ani ja mogą przetrwać z internetem. Właściwie to nie mam pojęcia jakim cudem nadal żyjemy. To przecież niemożliwe."
Mimo wszystko poza trudnymi tematami, o których Amy potrafi opowiadać tak jakby ustalała co ma zamiar zjeść na lunch, w lekturze znajdziemy także dużo rad wynikających z jej doświadczenia i dojrzałości. Poza tym obok żartów i w rezultacie moich łez ze śmiechu (a dużo ich było), Amy powiada także o rzeczach smutnych. O chorobach, rozwodach, rozczarowaniach, porażkach, przemocy. Pokazuje, że każdy człowiek jest tylko człowiekiem i maska, którą chociażby starał się kreować całe życie i tak nie będzie jego w pełni prawdziwym obliczem.
My, kobiety, stale przeżywamy swoje lęki na nowo, mimo wszelkich starań i wysiłków, aby odbudować się wewnętrznie i kochać siebie prawdziwą miłością. To czasem się zdarza"
Co można zauważyć w poprzednim cytacie, autorka bardzo często mówiła o i nawiązywała do kobiecości, kobiet i ich problemów. Robiła to w bardzo umiejętny, a zarazem dosadny sposób. Przecież, my, kobiety, nie jesteśmy jakimś jajem, z którym trzeba obchodzić się tak, aby mu się nic nie stało! Amy po prostu przypomina nam o naszej wartości! I motywuje również do tego, aby być silnymi - dzięki temu osiągniemy sukces jak ona.
Podsumowując, Amy Schumer to niezwykle ciekawa postać, posiadająca talent do tego, aby opisując siebie, potrafić równocześnie trafnie opisać przynajmniej połowę społeczeństwa przy okazji rozbawiając tłumy jej fanów do łez. Myślę, że ta książka jest jej kolejnym skeczem - śmiejemy się widząc w jej zachowaniach cząstki siebie. Ale do tego skeczu można powrócić w dowolnym
momencie. Ja daje tej książce 6,9/10 i decyzję o jej zakupie pozostawiam wam. Pozdrawiam i do zobaczenia!

Ja ją czytałam, podobała mi się, choć nie jestem bardzo zaznajomiona z osobą autorki. Z innych książek z dziewczynami w tytule polecam od siebie "Dziewczyny chcą się zabawić", jest super. :)
OdpowiedzUsuńOoo chętnie zajrzę co to za książeczka.
Usuń