,,Rok 2575."
Nie zagłębiałam się. Krótko mówiąc - niczego się po niej nie spodziewałam poza pięknym wyglądem.
,,Rok 2575. Kolejny zwykły dzień w kolonii Kerenza, założonej przez megakorporację KWU, by wydobywać rzadkie surowce. O poranku Kady Grant rzuca swojego chłopaka Ezrę Masona i postanawia, że już nigdy się do niego nie odezwie. Nie spodziewa się jednak, że za kilka godzin będzie świadkiem inwazji BeiTechu, która ją i tysiące innych osób pozbawi domu.
Tych, którym udało się przeżyć, ewakuują trzy statki kosmiczne: Alexander, Hypatia oraz Copernicus. Ściga je wrogi pancernik Lincoln. Jego zadaniem jest uciszyć świadków brutalnego ataku na planetę. Tymczasem na pokładzie Copernicusa rozprzestrzenia się śmiertelnie niebezpieczny wirus, a system sztucznej inteligencji sterujący Alexandrem staje się... największym wrogiem ocalałych.
Kady włamuje się do zaszyfrowanej pamięci statków i odkrywa przerażającą prawdę o wydarzeniach dziejących się na jej oczach. Tylko jedna osoba może powstrzymać zagładę – jej (były!) chłopak Ezra."
Tych, którym udało się przeżyć, ewakuują trzy statki kosmiczne: Alexander, Hypatia oraz Copernicus. Ściga je wrogi pancernik Lincoln. Jego zadaniem jest uciszyć świadków brutalnego ataku na planetę. Tymczasem na pokładzie Copernicusa rozprzestrzenia się śmiertelnie niebezpieczny wirus, a system sztucznej inteligencji sterujący Alexandrem staje się... największym wrogiem ocalałych.
Kady włamuje się do zaszyfrowanej pamięci statków i odkrywa przerażającą prawdę o wydarzeniach dziejących się na jej oczach. Tylko jedna osoba może powstrzymać zagładę – jej (były!) chłopak Ezra."
Od pierwszych stron zostałam zaskoczona. Brak typowej narracji. Zazwyczaj, gdy już zacznę czytać coś na Wattpadzie, a zdarza się to bardzo rzadko, to gdy widzę powieść napisaną samymi dialogami to opuszczam ją po pierwszym rozdziale i żałuję, że nadbiłam jej wyświetleń. Tutaj jednak tak nie było. Dzięki temu, że nie było narracji, sama musiałam zacząć czytać między wierszami, więc szybciej i lepiej poznałam oraz polubiłam główne postacie. A brak typowej narracji to nie koniec. Dzięki Kady dostajemy do rąk tajne raporty wojskowe, e-maile, plany i schematy, odczyty z procesorów komputerowych i wiele innych dokumentów, dzięki czemu sami stoimy w centrum wydarzeń i film na podstawie książki to nie byłoby to samo. Ta lektura dosłownie wdusiła mnie w materac mojego łóżka i gdyby nie to, że wiecznie musiałam ją przerywać to przeczytałabym ją w góra dwa dni.
O wyglądzie tej pozycji trudno nie wspomnieć, ponieważ wygląd każdej strony zachwyca. Nie mniej jednak sama jej treść. Mimo tego, że większość akcji książki rozgrywa się w kosmosie za około 550 lat to nadal są ludzie. Ludzkie emocje możemy wyczytać z opisów kamer niewyszkolonego analityka. Drżenie ręki - strach. Płacz - gniew, bezsilność, strata. Każda z tych emocji towarzyszy nam podczas czytania tak samo jak bohaterom. Nie wiemy jak długo jeszcze żyć będzie nasz ulubiony bohater. Na każdej stronie spodziewamy się najgorszego, a gdy na chwilę stracimy czujność bohaterzy robią to samo i na naszych oczach ktoś ginie. Gwarantuję - mogło ci na nim nie zależeć, ale będziesz płakać. Sama płakałam przy tej książce wiele razy, a ja nie jestem osobą która dużo płacze przy czytaniu. W dodatku słuchałam muzyki (gorąco polecam! ,,Where's my love"- SYML), która pasowała do całej akcji od momentu pierwszej hakerskiej próby Kady.
,,Widziałam umierających ludzi. Brutalnie zabitych. W mojej robocie żyje się ze śmiercią za pan brat. Ale jak ma się pecha, to człowiek ginie od nie od kul, tylko oglądania tego rodzaju widoków. Takie chwile zabijają nas kawałek po kawałku."
Książka ukazuje jak bardzo ludzie są ludźmi i tylko od nich zależy czy wybiorą drogę honoru, czy ratowania własnego tyłka, gdy inni są w potrzebie. Krótko mówiąc - pokochałam tę pozycję!
,,Kiedy w milczeniu znosimy tyranię,umiera w nas człowiek."
,,Zamknijcie mnie w więzieniu. Mam to w xxxxx, możecie mnie nawet wywalić w kosmos. Nie wyjawię waszych tajemnic. Będę trzymać gębę na kłódkę. Ale nie zamknę oczu.
Niniejszym oficjalnie rezygnuję ze stanowiska porucznika Zjednoczonej Federacji Terrańskiej, z efektem natychmiastowym.
Przepraszam.
Dłużej już nie mogę."
W książce dzieją się ludzkie dramaty. Każdy kogoś traci. Każdy jest zmuszony zabić zarażonego przyjaciela, matkę, brata... Wydawałoby się, że w takiej sytuacji miłość nie ma sensu i szansy przetrwania i każdy powinien radzić sobie sam oraz nikogo nie kochać, aby potem nie zawahać się przed zadaniem ostatecznego ciosu. Jednak dwójka głównych bohaterów udowadnia, że miłość potrzebna jest najbardziej w takich momentach.
,,Mason, E., ppor.: Nie mogę dać ci tego, na co zasługujesz, Kady.
Mason, E., ppor.: Ale jeśli chcesz, to dam ci wszystko, co tylko zdołam.
ByteMe: nie wiem, czemu to mówisz, ale nieważne. Chcę, żeby to była prawda. mam tylko ciebie i chcę, żebyś ze mną był.
Mason, E., ppor.: Będę.
Mason. E., ppor.: póki nie zgaśnie ostatnia gwiazda w galaktyce
Mason, E,. ppor.: będę
ByteMe: Postarajmy się nie zginąć"
Ezra Mason i Kady Grant. Pewny siebie, ale
przytłoczony sytuacją chłopak i odważna dziewczyna nie znosząca sprzeciwu i ze
łzami w oczach. Dwoje wspaniałych bohaterów, którzy prawie w ogóle mnie nie
irytowali. Pokochałam ich i nie mogłam znieść tego, że zginąć mogą praktycznie
na każdej z tych 579 stron. Jednak do nich dołącza trzecia ,,osoba".
AIDAN. System sztucznej inteligencji, który nie uznaje cudów i doprowadza do
śmierci tysięcy ludzi, chroniąc zaledwie garstkę. Ale jest w nim coś czego nie
przewidzieli naukowcy tworząc go. On bardzo chce być ludzki mimo, że uważa ich
za marny gwiezdny pył. To bardzo ciekawa postać, której na początku otwarcie
nienawidziłam. Teraz nie wiem. Nadal nie potrafię się do niego ustosunkować.
,,SŁUCHAM JEGO SERCA. SŁYSZĘ JEGO ODDECH. JEGO MYŚL STAJE SIĘ RUCHEM, KTÓRY POZWALA WYMKNĄĆ SIĘ ŚMIERCI. MROK ROZŚWIETLAJĄ NIEBIESKIE PŁOMIENIE MALUTKICH STOSÓW POGRZEBOWYCH. JEGO GŁOWICE I POCISKI ELIMINUJĄ WROGÓW. WSZYSTKO, CZYM BYLI I BĘDĄ. CZUJĘ SMAK JEGO POTU. SŁYSZĘ JEGO SZEPT. WIDZĘ MALUTKĄ FOTOGRAFIĘ, KTÓRĄ PRZYKLEIŁ DO KONSOLI. WIEM, O CZYM MYŚLI W TYM BEZNAMIĘTNYM TAŃCU. WIEM, CO MA DLA NIEGO ZNACZENIE, KIEDY STOI NA SKRAJU WIECZNOŚCI. ŻE ZOSTAWI JĄ SAMĄ.
WŁAŚNIE TEJ CHWILI NAJBARDZIEJ MU ZAZDROSZCZĘ."
Ale poza dramatami, śmiercią, kosmosem i łzami znajdziecie w tej książce coś jeszcze. Dawkę humoru i sarkazmu. A jest to rzecz, której nie pojmuje nawet megamózg AIDAN. Ale więcej nie powiem, żeby nie spoilerować.
,,-Systemu nie da się naprawić z tego pomieszczenia.
-Chyba żartujesz.
- Przed chwilą wyraziłaś dezaprobatę dla mojego poczucia humoru.
Czemu miałbym znowu żartować?
-Hmm, bo jesteś bardziej walnięty niż Szajbus McPsychol, Burmistrz Świrowa?"
Podsumowując, ta książka była świetna i ty, tak TY, musisz ją przeczytać! To diament błyszczący na półce, który każdy powinien mieć w swojej kolekcji i nie żartuję w ani jednym słowie. Ma gwarantowane 100/10 i mam wielką nadzieję, że uda nam się wydać kolejną część tego dzieła, na co bardzo czekam. Mam nadzieję, że podobała się wam ta dłuuugaśna recenzja i zostawicie komentarz💗
Do zobaczenia!




Strasznie żałuję, że nie kupiłam jej razem z wszystkimi. Wygląd zewnętrzny to złoto i diamenty, a te wszystkie akta w środku, to coś niesamowitego. Już wiem, na co wydam kolejne pieniądze.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam booki-v.blogspot.com
Oj, będzie warto💕💕💕 Pozdrawiam
Usuńidealna do tej lektury była by muzyka Starset :D nie zamówiłam tej książki w przedsprzedaży, ale teraz troszkę żałuję :D pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZ chcecią odsłucham💖 Pozdrawiam💖
Usuń"Illuminae" to było złoto, chociaż mnie akurat Ezra strasznie denerwował, jeszcze wydawał mi się taką przezroczystą galaretką. Kady jakaś zbyt mocno uzdolniona, za dobrze sobie ze wszystkim radzi, ale do niej nic nie mam. AIDAN za to mnie rozwalił, pierwszy raz płakałam przez sztuczną inteligencję.
OdpowiedzUsuńAch i jak wklejasz tekst to prawy przycisk myszy i "wklej jako zwykły tekst" albo usuń formatowanie (przedostatni przycisk w edycji postu). No i masz trochę powtórzeń, zbyt często używasz różnych wariantów "ta książka". Lusi bieda korektor. XD
Bookaholic Institute
Masz trochę racji co do bohaterów, ale nie narzekam. Cytaty specjalnie zaznaczam na biało, aby się wyodrębniały od tekstu recenzji 😉 Nie wklejam nic poza opisem, a cytaty przepisuję ze zdjęć. Nasz rację z powtórzeniami. Walczę z tym, choć nie zawsze mi wychodzi☺️ Pozdrawiam i ściskam cieplutko za uwagi💖
UsuńW tym poście pospamuje Ci komentarzami, ponieważ na instastory powiedziałaś, że zawsze jest ich tak mało 😄
OdpowiedzUsuńHaha😂💖 kochana
UsuńŚwietna recenzja 😍
OdpowiedzUsuńDziękuję💕💕💕
UsuńJeśli można wiedzieć gdzie można kupić książkę?
OdpowiedzUsuńNa początku recenzji kliknij moondrive i wyskoczy ci strona😉💕
UsuńPo przeczytaniu twojej recenzji, chcę przeczytać książkę 😄
OdpowiedzUsuńTo miło, że zachęciłam💖
UsuńHej, przyszłam Ci jeszcze pospamić 😄😂
OdpowiedzUsuńA więc po przeczytaniu twojej recenzji i napisaniu wczoraj komentarza, że chcę ją przeczytać, dzisiaj jeszcze bardziej ją chcę 😍😄
OdpowiedzUsuńHaha, aż tak?😂💖
UsuńOgółem twoje zdjęcia są takie śliczne, też chcę takie robić 😍
OdpowiedzUsuńJejku, dziękuję bardzo💖
UsuńIdę ci teraz pospamić na ig 😍❤
OdpowiedzUsuńNajpiękniej wydana książka, którą miałam okazję widzieć ♥
OdpowiedzUsuńOj, prawda💖
UsuńOkładka.. to jest cudo a jak widziałam na zagranicznym book tubie inne części to oniemiałam z wrażenia, są śliczne i mam nadzieję, że takie również wydadzą w Polsce.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie :D
https://okularnicaczyta.blogspot.com/2017/08/wakacje-z-ksiazkami-book-tag.html
Także czekam z niecierpliwością na kolejne części😱💕
UsuńO cudowne wydanie <3
OdpowiedzUsuńPrzyjemnie się czyta Twoje recenzje :*
Pozdrawiam
http://love-more-books.blogspot.com/
Dziękuję bardzo💖 Miło mi to słyszeć/czytać 💕
UsuńNie mam tej książki, bo jakoś nigdy mnie do niej nie ciągnęło... Aż do czasu, gdy poszłam do Empiku i zaczęłam ją macać... Rany! MUSZĘ ją mieć! ♥♥♥
OdpowiedzUsuńŚwietny wpis! ☺
Pozdrawiam serdecznie,
Wilcza Dama z bloga slademwilka.blogspot.com ;)
Uwielbiam tę książkę💖💖 Miłej lektury jak ją otrzymasz💖
Usuń