czwartek, 2 listopada 2017

KTK - Krakowskie Targi Książki

   Witam, moi kochani. Dziś przychodzę do was z postem na temat pewnego wspaniałego wydarzenia. Mianowicie mowa tu o moich pierwszych Targach Książki na jakich miałam okazję zawitać - i z pewnością nie ostatnich!

   Decyzja  tym, że będę na wydarzeniu była chyba najbardziej spontaniczną rzeczą jaka stała się w moim życiu. Od samego początku, gdy dowiedziałam się o Targach byłam pewna, że nie pojadę. Widziałam jak inni bookstagramowicze informowali swoich obserwatorów, że będą na Targach lub mają nawet wejście blogerskie. Na wszystkie ankiety odpowiadałam, że mnie nie będzie i było mi z tego powodu bardzo smutno. Ale byłam pewna, że skoro nie jestem pełnoletnia to rodzice nie puszczą mnie samej do Krakowa (a jestem z Poznania!) na Targi Książki tym bardziej, że musiałabym załatwić sobie jakiś nocleg. Tematu Targów nie poruszyłam więc w ogóle. Lecz do czasu.
W środę przed Targami mimowolnie zaczęłam marudzić pod nosem, że tyle osób tam jedzie i znowu nie będę miała okazji nikogo poznać. Wtedy moja mama zapytała mnie: ,,To dlaczego tam nie jedziesz?". Powiem wam szczerze - byłam zszokowana tym pytaniem. Odpowiedziałam oczywiście, że to Kraków, nie mam z kim jechać i gdzie nocować. Wtedy wszystko potoczyło się bardzo szybko i stanęło na tym, że:

  • rodzice się zgadzają, 
  • dostanę od taty pieniądze na wyjazd, 
  • nocuję u koleżanki z Krakowa.

Oczywiście na email o blogerską wejściówkę było już za późno, ale 6 zł za wejście to nie majątek.

   Tak więc w piątek, od razu po szkole pojechałam na dworzec i stamtąd jechałam sześć godzin do Krakowa. W domu Gabrysi z one.more_chapter byłam o dwudziestej drugiej i tylko wykąpałam się, porozmawiałam z kochaną Gabrysią i poszłam spać.



   A teraz przeniosę się na sobotnie Targi. Kolejka do wejścia przyzwoita, panie w kasach obsługiwały szybko i uprzejmie. Powiem tylko, że cieszę się, że poszłam do Epikpage i Czwartej Strony na samym początku, ponieważ ominęłam dzikie tłumy z jakimi musiałam, a raczej wszyscy musieliśmy zmagać się od mniej więcej godziny dwunastej. Zatłoczenie było tak ogromne, że kilka razy otrzymałam z łokcia mimo, iż wydawałoby się, że na Targach KSIĄŻKI ludzie powinni być kulturalni. Ale był to chyba jedyny mankament tego wydarzenia.

   Myślę, że Targi były dobrze zorganizowane i dzięki temu łatwo odnajdywałam każde stoisko lub autora, którego szukałam (gorzej było z przejściem tymi wąziutkimi alejkami).

 Myślę, że w tym miejscu mogę pochwalić się wam co kupiłam i jakich autorów spotkałam.

Oto wszystkie rzeczy jakie upolowałam na Targach (cztery książki miałam już wcześniej, ale teraz mam w nich autografy)


Książki, które kupiłam


Autografy


Książkowe gadżety


Augusta Doucher - Do tej pani stałam piętnaście minut w kolejce mimo, że byłam trzecia. Lubi sobie porozmawiać, nie ma co. Spotkanie było dosyć przyjemne, ale trochę dziwnie zrobiło się w momencie kiedy autorka zaczęła wymuszać na mnie kupienie jej najnowszej książki. Ale przynajmniej wiem kiedy wyjdzie ostatnia część podpisywanej serii. Dodatkowo autorka robiła sobie zdjęcia z czytelnikami, a nie tylko my z nią.

  



Paulina Hendel - Tutaj stałam około pół godziny i ucinałam sobie pogawędki z dziewczynami, które stały obok. A jedna z nich czytała Dary Anioła! Gdy już dotarłam do pani Hendel, dostałam imienny autograf w obu częściach ,,Żniwiarza" i podpis z tyłu plakatu. Zapomniałam odwrócić się do zdjęcia.



Remigiusz Mróz - Do pana Mroza stałam dobre dwie i pół godziny mimo tego, że byłam naprawdę z przodu (biorąc pod uwagę jej monstrualną długość). Doprawdy nie wiem czy osoby stojące z tyłu do niego dotarły. W każdym razie pan Mróz również lubi pogaduszki, ponieważ, gdy zobaczył moje przemoknięte na dolnym brzegu książki (o, zgrozo!) zaczął opowiadać mi jak to kiedyś trzymając w jednej ręce książkę Kinga, a w drugiej kawę, potknął się i niefortunnie wylał na otwartą książkę. W tym momencie uświadomiłam sobie dlaczego tak długo stałam w kolejce po jego autografy haha. Ale wiem przynajmniej, że jest bardzo miłą osobą.



















W kolejkonie do pana Mroza z Anią

   Można by pomyśleć, że najlepszym punktem powinny być książki, autorzy, autografy i rzeczy jakie tam kupiłam. Jednak uważam, że najlepsze były spotkania z wami! Spotkać osoby, które ogląda się na YouTubie i Instagramie to spełnienie marzeń. Tym bardziej, że wszyscy byliście tacy mili i kochani💗 Zupełnie tacy jakich was widziałam w mojej głowie. Z większością z was pisałam już wcześniej i super było poznać was na żywo.

Szczególnie chciałam pozdrowić tutaj Anię z bookstagrama notalwaysbooks, którą spotkałam jako pierwszą razem z Moniką z bookstagrama smileandgreatbooks. Pierwsza osoba najbardziej cieszy💖


Potem było już jak z górki i spotykałam jedne osoby za drugimi, a nawet zapoznałam się z dwoma bardzo fajnymi dziewczynami w kolejce do pani Hendel. Wpuściłam je potem nielegalnie w kolejkę do Mroza, ale ciiii.... niech to zostanie między nami.

Kolejnymi wspaniałymi osobami były:

 PRZEPIĘKNA Karolina z bookstagrama come.book














Natalia, którą znałam już od Zlotu z bookstagrama natbooks
Fantastyczna Marta z bookstagrama luellexx
Madzia z bookstagrama madziak006
Wiktoria, której nie poznałam bez loków (ale wstyd haha) z bookstagrama libraryinvelaris
Kreatywna Monia z bookstagrama just.1morechapter
Marta z bookstagrama _oczarowana_
Przewspaniała Agnieszka z bookstagrama magical_reading
Autorka wspaniałych rysunków i zakładek Klemi z konta klemibee
Alinka z tea.books.lover
Szalona Embers z kanału Papierowa Embers
Hubert z kanału NIEwymuszony
Maja z kanału Maja K.
Paweł z kanału P42
Zuza z kanału Kulturalna Szafa
Klaudia z bookstagrama krecik_czyta_helsingissa
Ania i Marta z kanału Bestselerki
























A i tak nie spotkałam was wszystkich! Jak potem zobaczyłam ile osób było na targach, a ich nie widziałam to było mi aż przykro, że nie dałam rady się rozdwoić. Ale cóż. W takim razie widzimy się następnym razem! Co powiecie na Warszawę?
W takim razie do zobaczenia!

PS; Niektóre zdjęcia robiłam sama, inne są od kochanej Karoliny, a jeszcze inne od Moni oraz jedno od Embers<3

7 komentarzy:

  1. Mróz jest najlepszy! Nawet jak do niego wbijesz jak jeszcze nie przeczytałaś żadnej jego książki, to ten ci nie zrobi wyrzutów. A niektórzy polscy autorzy niestety, ale mają wtedy pretensje xd
    Podziwiam za stanie w tych kolejkach. I zazdroszczę autografu Mroza!
    Widzę, że bardzo miło spędziłaś czas. To teraz trzeba zacząć odliczanie do następnych targów :D

    Pozdrawiam!
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie świetnie!!! A Mróz to taki misiu kochany😂💖🙈

      Usuń
  2. Krakowskie targi były wyjątkowe 😍 Cudownie było móc was spotkać 💙💙💙

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością były🙈💕 Super, że Ciebie poznałam i dziękuję za komentarz💖😍

      Usuń
  3. Och jak ci zazdroszczę. Ja niestety nie mogłam być na targach już nawet nie chodziło o dojazd, bo jednak od szesnastego roku życia rodzice zaczęli mnie puszczać na samodzielne wyjazdy jednak bardziej osiemnastkowe imprezy znajomych zbankrutowały mój portfel do dna :p
    Pozdrawiam, Tiggerss
    https://tiggerssreads.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja całe życie jestem bankrutem, ale przez to jak raz na jakiś czas o coś poproszę to dostaję pieniądze. Szkoda, że cię nie było, ale jestem pewna, że kiedyś się spotkamy <3 Pozdrawiam

      Usuń
  4. Też byłam i masz rację! było naprawdę wspaniale <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia