Sha z ,,Lilith". Jest to postać, której szczerze nienawidzę całym sercem. Typowa główna bohaterka posiadająca wszystko wraz z beznadziejnym poczuciem humoru i irytującą postawą wobec wszystkiego. A na dodatek autorka stara się nam, doświadczonym czytelnikom, wmówić jaka to jej Sha nie jest mądra. Warto też dodać, że oczywiście w tej irytującej, niedojrzałej oraz nadzwyczaj pięknej dziewczynie zakochują się dwa największe ciacha w mieście. Jeszcze jej nie znienawidziliście? Może pocieszeniem będą fragmenty kiedy dziewczyna jest opętana i nie jest sobą - tylko wtedy mogłam z nią wytrzymać. (Ps; te fragmenty zajmują tyle co kot napłakał, więc nie róbcie sobie nadziei).
Jon Cartwright z ,,Opowieści z Akademii Nocnych Łowców". Na wstępie powiem tylko, że nie mam zamiaru zniechęcać was do przeczytania tej książki, ponieważ ją uwielbiam, ale po prostu nie lubię tej postaci. Jon Cartwright jest Nocnym Łowcą z ,,elity", któremu wydaje się, że jest pępkiem świata i dokucza wszystkim dookoła, aby tylko dowieść jaki to on nie jest wspaniały. Dopuszcza się nawet do kłamstwa o tym, że jest dobrym kumplem mojego książkowego męża Jace'a Herondale'a co doprowadziło mnie wręcz do szewskiej pasji i takim tekstem zasłużył sobie na miejsce na tej liście. Dobrze, że już nie będę musiała o nim nigdy słuchać.
Emma Carstairs z ,,Władcy Cieni". To, że z ,,Władcy Cieni" wypadałoby nawet podkreślić, ponieważ mimo tego, że druga część trylogii Cassandry Clare według mnie jest lepsza od poprzedzającej jej ,,Pani Noc", to jedyną rzeczą jaka radykalnie zmieniła się w tej książce jest jej główna bohaterka. Naprawdę nie wiem czy to było działanie zamierzone czy Cassandra Clare straciła panowanie nad tą postacią, ale Emma stała się wręcz istną amebą umysłową. Mózg podmienili jej chyba na kapustę. Chcąc bronić innych, równocześnie rani ich wszystkich jeszcze bardziej. W międzyczasie stara się być śmieszna jak Jace Herondale, ale coś jej nie wychodzi, a odkąd Mark wypowiedział pamiętne słowa ,,Po co kłamać?'' Emma nie radzi sobie z emocjami do prowadzi do jakiejś gigantycznej i jak się okazuje na końcu zupełnie bezsensownej huśtawki fabułowej, gdyż nasza główna bohaterka robi dokładnie to czego zaprzysięgła nie robić na początku książki, a prawdę, którą nie wiedzieć po co urywa, wyjawia dopiero po incydencie, sprzecznym z tym co właśnie wyjawia. I naprawdę rozumiem jeśli nie zrozumieliście z tego ani słowa, ale właśnie tak wyglądają książki Cassandry Clare. A to co stało się z Emmą to istna masakra.
Rachel z ,,Dziewczyny z pociągu". Pamiętam jak wybroniłam tę postać w recenzji i zapewne dziwicie się dlaczego się tutaj znalazła. Otóż to co dzieje się później ją usprawiedliwia, lecz mimo wszystko jej postać była tą, na której imię w tytule rozdziału patrzyłam wręcz z odrazą. Denerwowało mnie jej zachowanie, sposób bycia i użalanie się nad sobą. W myślach nazywałam ją alkoholiczką-wariatką i szczerze nie mogłam jej znieść. Jest to jednak jedyna postać z tego zestawienia, która pod wpływem czasu zmienia się i przynajmniej w części rozumiemy jej zachowanie.To już wszystkie ,,najgorsze" postacie jakie miałam ,,przyjemność" poznać w tym kończącym się już roku. Dajcie znać w komentarzu czy podoba wam się tego typu post oraz czy wy także podzielacie, którąś z moich opinii na temat powyższych bohaterów. A może macie jakieś własne typy nadające się do tej kategorii? Czekam na wasze komentarze!
o tak! niedawno bardzo bardzo bardzo irytowała mnie Kate z kronik jaaru. to było niestety wielkie rozczarowanie. pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTak? A miałam zamiar to przeczytać
UsuńPo przeczytaniu od razu do głowy przyszła mi Mare z ''Czerwonej Królowej''. Jak w pierwszej części była w miarę do zniesienia (wiadomo, nowa sytuacja, dziewczyna mogła się czuć zagubiona, oszukana itd), tak przez drugą nie jestem w stanie przebrnąć właśnie przez nią. Nie wie czego chce, zachowuje się jakby tylko ona była w stanie ocalić wszystko i wszystkich. Po raz pierwszy w życiu, kiedy ktoś próbuje zabić główną bohaterkę, przykro mi jak mu się to nie udaje :D Zdecydowanie mój typ na najgorszą bohaterkę książkową.
OdpowiedzUsuńCzytałaś, lub zamierzasz czytać ''Czerwoną Królową"? Bo jestem naprawdę ciekawa Twojej opinii.
Pozdrawiam serdecznie :3
i zapraszam na mój nowiutki blog boooksinmyworld.blogspot.com
Jest w moich planach. Ciekawe jak ja się z nią polubię😂 Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.💖🙈
UsuńNie czytałam żadnej z powyższych książek, więc nie wypowiem się na ich temat :/ Natomiast mnie irytowała Tate z "Ugly love" Colleen Hoover. Nie pamiętam już dokładnie co ona robiła, ale pamiętam że wkurzała mnie swoim sposobem bycia :)
OdpowiedzUsuńZostaję u Ciebie dłużej, śliczny blog <3
Pozdrawiam i życzę zaczytanego 2018 roku! :* Dolina Książek
Dziękuję bardzo!!!🙈💕 Ciekawe kiedy poznam twoją bohaterkę. Pozdrawiam!!!
UsuńJon Cartwright tu się zgadzam, obślizgły typ. ☺
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie: http://zaczytanyszubik.blogspot.com/?m=1 😊
Oj taaaak
OdpowiedzUsuńZnam jedynie Rachel, ale w sumie nie irytytowała mnie jakoś bardzo.
OdpowiedzUsuń